6 strategii, które pomogą Ci wyróżnić się w mediach społecznościowych

Jednym z trudniejszych aspektów samodzielnego wprowadzania produktu na rynek jest zbudowanie grupy docelowej. Jak dotrzeć z produktem do konsumentów, którzy na nim skorzystają? Skąd w ogóle dowiedzą się o jego istnieniu? Dla każdego przedsiębiorcy to kluczowe wyzwanie. Jeśli chodzi o dostępność, media społecznościowe całkowicie zmieniły zasady gry. Chcesz szybko pozyskać odbiorców? Możesz. Istnieje wiele sposobów na wzmocnienie naszego głosu. A co ważniejsze, ludzie chcą być usłyszani. Jeśli jesteś osobą publiczną, jest to wręcz oczekiwane. Jeśli jesteś kreatywny, rozważny i wytrwały, możesz nawiązać kontakt z każdym.

Zawsze uwielbiam słuchać o nowych sposobach na wejście na rynek, ale szczególnie zaimponowało mi to, jak dobrze moja przyjaciółka Michelle Morrison potrafiła wyróżnić się z tłumu, promując Pro-Pic – kostkę do gitary, którą wynalazł jej ukochany starszy brat Rick – i dzieląc się swoją historią. Rick był muzykiem od urodzenia, którego zainspirowało do zaprojektowania kostki, która „pozostawała tam, gdzie powinna”, po tym, jak jego przyjaciel zaczął upuszczać swoją kostkę niemal za każdym razem, gdy razem grali. W 2014 roku Rick zmarł na raka. W ostatnim roku jego życia rodzeństwo ściśle współpracowało, aby wprowadzić Pro-Pic na rynek. Dziś, dzięki wytrwałym wysiłkom Morrison, Pro-Pic jest sprzedawany online i na Amazonie.

Poznałam Morrison kilka lat temu, kiedy została moją przyjaciółką na Facebooku, a potem moją uczennicą. To, co wyróżnia ją spośród przeciętnych przedsiębiorców, to jej naprawdę wspaniałe podejście. To niesamowicie pozytywna kobieta, która się nie poddaje. Uważam, że nie ma dla niej przeszkody, której nie byłaby w stanie pokonać. Kiedy próbuje się wypromować tak wyjątkowy produkt jak ona, jest to często niezbędne. Kiedy nie uzyskała oczekiwanej dynamiki, starając się o licencję na kostkę, poszła inną drogą. Skontaktowała się ze społecznością muzyczną, aby pomogła jej w realizacji niewielkiej serii produkcyjnej. Zaczęła zbierać rekomendacje od osób, którym kostka pomaga grać, i szukać rekomendacji od popularnych muzyków. Wszystkie te rzeczy się sumują. Tak działa marketing typu pull-through.

Poprosiłem Morrison, żeby opisała mi, jak udało jej się pozyskać tak wielu ludzi do pomocy. Jej najważniejsza zasada, jak powiedziała, brzmi: nigdy nie prosić nikogo o nic, nie dając mu wcześniej czegoś w zamian lub nie wiedząc, że da coś w zamian. Lub, jak sama to ujęła – potrafi praktykować „autentyczny marketing relacji”. Oto jej inne najlepsze wskazówki.

1. Przywróć mediom społecznościowym aspekt społeczny.

Morrison wyróżnia się z tłumu, regularnie zostawiając „inspirujące, motywujące, pozytywne komentarze” na stronie osób, których uwagę chce przyciągnąć. Szanuje fakt, że dobre relacje rozwijają się powoli. Nigdy nie zmienia zdjęcia profilowego, które przedstawia zbliżenie jej twarzy. „W końcu chcę, żeby mnie zapamiętali” – powiedziała. Z czasem celebryta i jego obserwatorzy zaczynają lajkować jej komentarze. Jej dewizą jest nigdy nie publikowanie zdjęć ani komentarzy, których „wstydziłaby się nosić na koszulce”. Ludzie uczą się w ten sposób doceniać czyjąś osobowość – powiedziała.

2. Rozważ zwrócenie się o pomoc do lokalnego polityka.

Jesienią 2014 roku Morrison chciała skontaktować się z Williem Nelsonem. Pamiętała, jak Nelson przyjechał kiedyś do jej rodzinnego miasta w Ohio, aby wesprzeć Dennisa Kucinicha. Zapytała Kucinicha, czy mógłby przesłać Nelsonowi zdjęcie Pro-Pic w e-mailu. Kilka godzin później Kucinich zadzwonił do niej, aby wyrazić swoje wsparcie. Kilka godzin później Nelson zadzwonił do niej osobiście. „Politycy, podobnie jak przedsiębiorcy, zawsze szukają zwolenników” – wyjaśniła Morrison. Fakt, że Rick chorował na raka w stadium terminalnym, był oczywiście przekonujący. Ale dopiero dzięki nawiązywaniu mniejszych kontaktów udało jej się dotrzeć do Nelsona.

3. Poczuj się komfortowo przed kamerą.

Wideo ma niesamowitą moc. A kamera będzie cię kochać, jeśli nad tym popracujesz. Filmuj siebie chodzącego po domu w kółko, jeśli nie masz do tego naturalnego talentu, radziła Morrison. Po prostu nie ma powodu, żeby tego nie robić. I nigdy nie zapominaj: ludzie kochają psy. Jeśli możesz włączyć swojego szczeniaka do swojego filmu, „zrób to”, powiedziała. Kiedy jej dwa labradory wskoczyły w kadr „wideolistu”, który nagrywała dla Teda Nugenta i jego żony Shemane, ostatecznie zdecydowała się na to ujęcie. „Nie czułam potrzeby zatrzymywania kamery… więc po prostu kontynuowałam i je przedstawiłam. To małe szynki”. Nugentowie szybko odpisali: „Uwielbiam psy w twoim filmie! Chcesz, żebyśmy się nim podzielili?”

Kontekst jest oczywiście najważniejszy. Zanim Morrison skontaktuje się z osobami, których twórczość zna, jeszcze dokładniej je poznaje. „Mogę szczerze kogoś podziwiać, słuchać jego muzyki i oglądać w telewizji, ale nie należę do osób, które wiedzą o nim wszystko. Jeśli już mam się z kimś skontaktować, szanuję go na tyle, by go zbadać”.

A jeśli zrobiłeś rozeznanie, powiedziała, powinieneś mieć przynajmniej pojęcie, jak dobrze twój czworonożny stworek sobie poradzi. Niedoskonałość może być lepsza od doskonałości. „Nie czekaj, aż poczujesz, że twój film jest w stu procentach gotowy, żeby go przesłać”.

4. Jeśli jakaś sprawa Cię pasjonuje, daj im o tym znać.

Przede wszystkim jednak bądź szczery. Nikt nie lubi udawanego współczucia.

5. Kontynuuj dostosowywanie swojego przepisu na sukces.

Morrison przegląda webinaria, artykuły w czasopismach i książki w poszukiwaniu nowych „składników”. Ma „wszędzie” inspirujące cytaty, które pomagają jej iść naprzód i dzieli się nimi z innymi, aby pomóc im zrobić to samo.

6. Słuchaj więcej niż mówisz.

Morrison powiedziała, że ​​bez pytania zdobyła cenne informacje o potencjalnych partnerach, po prostu pozwalając ludziom się nimi dzielić. Naucz się robić pauzy.

___
by STEPHEN KEY
źródło: Przedsiębiorca

Ostatnie posty

archiwum
Top
Odkryj potencjał różnorodnych formatów reklamowych w swoich kampaniach.